12 Dec

 Plywanie

Czy jest zagrożenie dla budowy kompleksu nowych basenów przy ul. św. Jadwigi, które mają powstać na terenach wywłaszczonych w czasach PRL pod budownictwo mieszkaniowe? Wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego potwierdzają, że nie. Ale w Radomsku był już przypadek, gdy grunty o takim statusie prawnym wróciły do spadkobierców. To część terenów przejętych pod budowę szpitala

Polityka czy prawo? O co tu chodzi? Opozycja chce zablokować budowę basenów przy ul. św. Jadwigi, by zagrać na nosie obecnej władzy, czy są poważne wątpliwości prawne? Prześledziliśmy sprawę punkt po punkcie, by ustalić stan faktyczny.
Na początek musimy się cofnąć do czasów Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. W latach 70. i 80., gdy Radomsko intensywnie się rozbudowywało, potrzeba było gruntów pod osiedla mieszkaniowe. Na mocy ustaw wywłaszczano więc właścicieli okolicznych pól. W decyzji wywłaszczeniowej określano cel, czyli co na przejmowanych gruntach powstanie. Tak wybudowano całe osiedle Tysiąclecia. Nie tylko bloki, ale też ulice, pawilony handlowe, szkoły.
Jako że PRL nie było państwem, które by bardzo przejmowało się stanem prawnym, często okazywało się, że cel wywłaszczeniowy to jedno, rzeczywistość drugie. Ale po upadku komuny w 1989 roku wszystko się zmieniło, także podejście do prawa. Byli właściciele gruntów bądź ich spadkobiercy zaczęli przyglądać się zrealizowanym w PRL inwestycjom. I czasami - jeśli stan faktyczny się nie zgadzał z dokumentami - występowali o zwrot gruntów bądź rekompensatę. Spraw było dużo, wielokrotnie zajmowały się nimi sądy, także te najważniejsze - Naczelny Sąd Administracyjny i Trybunał Konstytucyjny.
Czy tereny przy ul. św. Jadwigi podlegają pod tę kategorię? - to właśnie sedno problemu prawnego, związanego z budową basenu.

 

Więcej czytaj w najnowszym wydaniu Gazety Radomszczańskiej

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież