29 May

 Pomoc dla Ewy

Nauczycielka w pełni sił, z ogromnym zapałem do pracy, nagle traci zdrowie. Choroba przykuwa ją do wózka inwalidzkiego. Na szczęście jest szansa na powrót do zdrowia. Jak zwykle w takich sytuacjach, potrzebne są pieniądze. Organizowany jest koncert charytatywny dla pani Ewy

Po ponad 30 latach pracy w zawodzie, w tym 20 w jednej szkole, nagle znika z pracy i praktycznie z wszelkiej aktywności. O tym, że pani Ewa ma poważne problemy zdrowotne, dowiadują się uczniowie jej dawnej klasy. Była ich wychowawczynią, dosyć dawno, kilka lat temu. Oni wtedy byli w podstawówce (klasy I-III). Dziś kończą gimnazjum. Ale pamiętają o niej. Wtedy, przed laty, ujęła ich tym, że wybrała ich klasę. Mogła uczyć inną, starszy rocznik, ale zdecydowała się na nich. Pamiętają to do dziś.
Jaką była nauczycielką? - Zawsze spokojną, pogodną, nigdy nie krzyczała, była wyrozumiała - opowiadają jej byli uczniowie. - Zawsze można było się do niej zgłosić z problemem, znajdowała rozwiązanie.
Zainteresowanie klasą nie minęło, gdy byli już w starszych rocznikach. Dopytywała, co u nich, jak się uczą. - Nauczycielka z pasją, bardzo lubiła swój zawód, swoich uczniów i uczennice, traktowała nas jak swoje dzieci. Była doskonałym pedagogiem. Nigdy nie pozwalała, by komuś stała się krzywda. Widać było po niej, że lubi to co robi. Nauczyciel z powołaniem - mówią jej byli uczniowie.
Podobną opinię słyszymy też od Małgorzaty Jasak, koleżanki z pracy: - To bardzo dobry człowiek, lubiany przez grono nauczycielskie. Bardzo kocha dzieci.

 

Więcej czytaj w najnowszym wydaniu Gazety Radomszczańskiej

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież