29 May

 Telefony

Wojciech O., który wysyłał SMS-y z pogróżkami do mieszkanek Przedborza, skazany. Śledztwo w sprawie ich ewentualnego zlecenia przez burmistrza Przedborza Miłosza Naczyńskiego trwa. Teraz kłopoty mogą mieć policjanci. Gdy przeszukiwali samochód Wojciecha O., nie zabezpieczyli znalezionych tam przedmiotów i pieniędzy. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy

Najpierw za SMS-y z pogróżkami odpowiedział przed sądem Wojciech O. Mężczyzna został skazany przez sąd w Radomsku. Jutro apelacja w Piotrkowie. Tę sprawę opisaliśmy w artykule „Oto wiadomość dla opozycji: zniszczymy was szmaty pierwsze”, na początku marca. We wrześniu 2016 Wojciech O. przed sądem przyznał się do wysłania czterech wiadomości. Wcześniej, zeznając w prokuraturze, stwierdził, że to burmistrz mu je zlecił. Przed sądem to odwołał. - Nie potwierdzam tego, że to pan Naczyński mi to kazał robić. Ja je pisałem dobrowolnie i sam - mówił. - Policja to zasugerowała, żebym powiedział o Miłoszu Naczyńskim. Przy zatrzymaniu powiedzieli, że wiedzą kto, a ja byłem w strachu.
Prokuratura Rejonowa w Piotrkowie zainteresowała się tym wątkiem. Wszczęła śledztwo w sprawie podżegania do popełnienia przestępstwa. Burmistrz jest w niej świadkiem, a nie podejrzanym.
A teraz jest kolejny wątek. 28 marca ta sama prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez dwóch funkcjonariuszy Komisariatu Policji w Przedborzu podczas wykonywania czynności służbowych.

 

Więcej czytaj w najnowszym wydaniu Gazety Radomszczańskiej

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież