18 Nov
  • REKLAMA

 Zakrzewski

Robert Zakrzewski i Urszula Rorat nie reprezentują już Platformy w zarządzie powiatu - ustaliła Gazeta. Takie jest stanowisko radomszczańskich struktur partii. Miała być błyskawiczna i cicha wymiana członków zarządu, będzie mozolne układanie się

Od ubiegłego czwartku samorządowcy z innych ugrupowań nie oszczędzają Platformy. - Mieli rozparcelować powiat i ułożyć wszystko po swojemu, a zapomnieli się policzyć. Jak ktoś nie umie dodawać do piętnastu, to się nie powinien brać za politykę - mówi jeden z naszych rozmówców. Drugi dodaje: - Wie pan, jak to wyglądało? Jakby wyszedł trener na konferencję prasową i zapowiedział, że wygra Ligę Mistrzów, a na mecz zabrał chłopaków z RKS. Gadać można wszystko, ale to powagi nie dodaje.
To komentarze po sesji powiatu. Była błyskawiczna. Radni rozpoczęli obrady o godz. 14, a już 45 pięć minut później przewodniczący Jacek Ciecióra je zakończył. Samorządowcy udawali spokój, ale przez ostatni tydzień w kuluarach się gotowało.
W wydaniu z 20 kwietnia Gazeta ujawniła, że Platforma zaplanowała zmiany w powiecie. Roberta Zakrzewskiego na stanowisku wicestarosty miał zastąpić Jakub Jędrzejczak, członek zarządu Urszula Rorat miała zostać odwołana, a Zakrzewski przesunąć się na jej miejsce. Ale wicestarosta się nie zgodził. Opowiada obserwator radomszczańskiej sceny politycznej: - Tak politykę się robi, i u nas, i wszędzie indziej, ale w Radomsku nikt nigdy o tym nie pisał. Doprowadziliście powiat do palpitacji.

 

Więcej czytaj w najnowszym wydaniu Gazety Radomszczańskiej

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież