29 May

 Wypadek dillinger

Kierowca TIR-a nie zauważył czarnego autokaru, który stał częściowo na pasie awaryjnym. Wjechał najpierw w przyczepkę ze sprzętem, a potem w sam autobus, którym podróżowało 11 osób, w tym członkowie amerykańskiego zespołu The Dillinger Escape Plan

Jak mówią świadkowie, autokar, którym z Warszawy do Krakowa na kolejny koncert podróżowali członkowie amerykańskiego zespołu i pracująca z nimi ekipa, już kilka kilometrów wcześniej miał problemy techniczne. I najprawdopodobniej to usterka techniczna zmusiła szwedzkiego kierowcę do zatrzymania się około kilometr przed skrzyżowaniem z ulicą Brzeźnicką na DK 1.
W niedzielę 12 lutego, 20 minut po godzinie ósmej rano, w przyczepkę ze sprzętem uderza ciężarowy MAN. Praktycznie ją miażdży i wbija się w tył autokaru. Jak się dowiedzieliśmy, na miejscu wypadku nie było śladów hamowania, kierowca z Brzezin w województwie łódzkim nie zmienił też toru jazdy. A to może oznaczać, że nie obserwował drogi przed sobą. Policjantom powiedział, że nie zauważył autokaru. Dodajmy, że wszystko działo się w dzień, na drodze nie było mgły, widoczność była dobra, a sam autokar zespołu nie tylko jest duży, ale i czarny. Kierowca był trzeźwy.

 

Cały materiał czytaj w Gazecie Radomszczańskiej. Wydanie dostępne w punktach sprzedaży, e-wydanie na radomszczanska.pl

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież