24 Apr

 skrzyzowanie szkup

- Macie cały rok, ponieważ my będziemy mordować Radomsko w centrum - oznajmił powiatowym radnym Jacek Szkup, informując o przebudowie najruchliwszego skrzyżowania w mieście Krakowska/Brzeźnicka/Piastowska. Rozpocznie się w tym roku. Oznacza jedno: komunikacyjny armagedon. Na innym skrzyżowaniu, Prymasa Wyszyńskiego z Tysiąclecia, nie będzie ani ronda, ani świateł, jedynie wyniesione przejścia dla pieszych

Zacznijmy od tego drugiego skrzyżowania. Jedna kolizja w tym roku, 14 w poprzednim, 14 w 2015 i 9 w 2014 roku. Do wypadków dochodzi najczęściej w godzinach szczytu, kiedy z powodu natężenia ruchu przejechanie przez Tysiąclecia, nie mówiąc już o skręcie w lewo z Prymasa Wyszyńskiego, graniczy z cudem. Kierowcy czekają i czekają, ryzykują przejazd i dochodzi do zderzenia.
Od kilku miesięcy toczy się dyskusja, co zrobić, żeby ten problem rozwiązać. Wydawało się, że miasto i powiat znalazły sposób. Ogłoszono, że wspólnie zrzucą się na sygnalizację świetlną. Trzeba tylko policzyć koszty, podzielić się nimi i rozpocząć instalację. Ale wtedy część powiatowych radnych oburzyła się: zaraz, dlaczego nas nikt nie zapytał? Dlaczego tak drogo? I w ogóle to światła w tym miejscu to wcale nie jest taki dobry pomysł. Może lepsze byłoby rondo?
Dzisiaj już wiadomo, że w tym roku na tym skrzyżowaniu nic się nie zmieni. No, może poza nowymi przejściami dla pieszych, które, na wniosek radomszczańskich policjantów, zostaną podniesione. Takie wysepki są po pierwsze tanie, bo ich koszt to około dwóch tysięcy zł, a po drugie będą progami zwalniającymi, dzięki którym ruch na Tysiąclecia ma się nieco uspokoić.
Dlaczego nic się nie zmieni? To efekt posiedzenia komisji porządku w starostwie, w którym uczestniczyli Jacek Szkup, kierownik radomszczańskiego rejonu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz Zdzisław Barański, audytor bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Ten pierwszy poinformował, że GDDKiA planuje w tym roku wielką inwestycję na skrzyżowaniu Krakowskiej, Piastowskiej i Tysiąclecia. Do końca lutego ma powstać dokumentacja gruntownej przebudowy skrzyżowania, wraz z pełną infrastrukturą podziemną. W marcu przetarg, a potem skrzyżowanie zostanie kompletnie rozkopane. Prace mają kosztować około 15 milionów złotych.

 

Czytaj w najnowszym numerze Gazety Radomszczańskiej. Wydanie dostępne w punkach sprzedaży, e-wydanie na radomszczanska.pl

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież