18 Jan

Morsy 1

Pierwszy raz usłyszałem o nich w grudniu. Że są, i że morsują. Kilkanaście osób co najmniej, spotykają się albo na Wymysłówku, albo Zakrzówku, i wchodzą do lodowatej wody. Obejrzałem zdjęcia. Czasami robią to wieczorem, przy pochodniach, bardzo fotogeniczne. Założyli już profil na Facebooku „Morsy w Radomsku”, tam zapraszają na wspólne spotkania i relacjonują. Morsowali przed Wigilią, po Świętach, w Nowy Rok. Zapraszają też w Trzech Króli, 6 stycznia. Jadę, pomyślałem, zobaczę z bliska. Może warto się kiedyś zanurzyć?

W Morsach w Radomsku w najnowszym wydaniu Gazety Radomszczańskiej

Komentarze   

0 #1 Mirmas 2019-01-12 20:16
Szkoda tych ludzi ale choroba nie wybiera choć jest wiele szpitali w Polsce. Tworki czekaja.
Cytować | Zgłoś administratorowi

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież