18 Jan

 

Stara groga

Jednego dnia jeszcze byli, a kolejnego zniknęli jak kamfora. A nam zostawili rozrytą i nieprzejezdną ulicę. Chyba pod choinkę - mówią zdenerwowani mieszkańcy Starej Drogi. - Rozumiemy to wzburzenie, ale zbiegły się dwie przyczyny, dla których prace zostały przerwane - wyjaśnia naczelnik wydziału inwestycji. Do wiosny mieszkańcom musi wystarczyć tymczasowe utwardzenie tego, co dostali „pod choinkę”

Remont Starej Drogi to temat stary jak sama droga. Niby w mieście, niby blisko centrum, a jakby na końcu świata. Z betonowych płyt, zapomniana i zaniedbana. No, może poza fragmentem od ronda na Targowej do biurowca Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej. Tu już mieszkańcy mogą się cieszyć nowym asfaltem. A wcześniej, tak jak inni, po każdym większym deszczu zastanawiali się, kiedy znikną ogromne kałuże. Ci, którzy mieszkają za PGK, wciąż czekają. Na remont.

Więcej w najnowszym wydanu Gazety Radomszczańskiej

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież