13 Dec

Wiec

Zebranie rozpoczęło się przed północą i trwało do rana. Opracowano plan wspólnego i natychmiastowego działania. Spodziewano się oporu wojsk austriackich. Utworzono więc komitety wojskowe, mające się zająć uzbrojeniem, sprawami sanitarnymi, kuchnią polową i zaprowiantowaniem. Dowodzić nimi mieli oficerowie POW. 2 listopada zaczęto rozbrajać żołnierzy austriackich w Radomsku.

Polacy ścierali się między sobą nad wizją odzyskania niepodległości. Generalnie uznano, że można ten cel osiągnąć tylko przy wsparciu Austrii i Niemiec. Potem zaczęto wątpić, czy faktycznie warto przy nich trwać. Środowiska niepodległościowe poróżniły się na tym tle. To była jawna działalność polityczna. Obok niej istniała jeszcze jedna.

 

Cały tekst w najnowszym wydaniu Gazety Radomszczańskiej. Od czwartku w punktach sprzedaży, e-wydanie na radomszczanska.pl

Komentarze   

0 #1 Mirmas 2018-11-08 10:59
Bzdury piszą. W Radomsku nikt nie myslsl oprzec o Austro W i Niemcy a tylko o Rosje tak bylo w calej kongresowce. Jakie Pow jaki Pilsudski. Niepodleglosc uzyskano juz wpazdzierniku i nie dzieki Pow i Pilsudskiemu tylko Dmowskiemu i Paderewskiemu l7dziom ktorzy "wychodzili" niepodleglosc w Usa Francji i Angli.Pilsudski jako persona non gratana zachodzie byl nikim. Pow Halerczycy to zbyt malo aby rozwalic armie Niemiecka i Austro W. Tutaj zadzialaly panstwa Sojusznicze. W . Dlatego tez tak wiele sanacyjni ignoranci przywiązywali sie w latach 30 tych do papierowych umow.
Cytować | Zgłoś administratorowi

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież