11 Dec

 Woda

W ubiegły piątek system obiegu informacji w sytuacji zagrożenia nie zadziałał. Maile niby nie dochodziły, telefonów nie wykonano, a mieszkańcy byli zdani przez kilka godzin na pocztę pantoflową. O bakteriach w sieci wodociągowej dowiedzieli się z mediów. Paniki nie było, ale zabrakło informacji. Jeśli jakąś lekcję z tego wydarzenia możemy wyciągnąć, to tylko taką, że potrzeba nam dopracowanych procedur

Politycy się wypowiedzieli, kandydaci na radnych i prezydentów także, głos zabrał urząd miasta i spółka. A wielu mieszkańców wciąż nie wie, czy było zagrożenie, czy nie. W ostatni weekend dopadł Radomsko kryzys wodny. Na szczęście bakterie coli w wodzie nie okazały się chorobotwórcze. Ale na uspokojenie i wyjaśnienie sytuacji mieszkańcy musieli poczekać.
Gazeta opracowała chronologię tego wydarzenia, godzina po godzinie. Najważniejszy wniosek mamy taki: zabrakło informacji.
Sprawadźcie Państwo sami.

 

Więcej w najnowszym wydaniu Gazety Radomszczańskiej

 

Komentarze   

+1 #2 Zenada 2018-10-12 16:16
Ale akcja brakowało tylko pistoletów ... na wodę. Z drugiej strony co taki prawdziwy Polak slowianin o aryjskim wygladzie i Piastowskim nazwisku jak Szymek Z moze wymyslić.
Cytować | Zgłoś administratorowi
+1 #1 Blasius 2018-10-12 15:31
Mam pytanie. Czy działanie UM, czy działanie służb i totalna dezinformacja nie podpadają pod prokuraturę?
Cytować | Zgłoś administratorowi

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież