19 Sep

 narutowicza

Prezydent wydał negatywną decyzję w sprawie 30-metrowego masztu telefonii komórtkowej, który miał powstać na jednej z działek przy ulicy Narutowicza. W pobliżu domów, szkoły i kościoła. 

Mieszkańcy dowiedzieli się w ostatniej chwili i sprzeciwili tej inwestycji. Masz miałby stanąć na terenie należącym do przedsiębiorcy, który mówił Gazecie, że wcześniej nikt nie mówił mu, że ma coś przeciwko. Nikt z nim nie rozmawiał, nikt nie pytał. Przyznał, że on sam też sąsiadom o tym, że zgodził się, aby firma Orange wybudowała maszt i zainstalowała na nim swoje urządzenia, nie mówił. Nie uważa, że powinien. Liczył się z tym, że protesty mogą spowodować, że miasto wyda negatywną decyzję. Kiedy rozmawialiśmy kilka tygodni wcześniej nie wiedział, czy będzie się w takiej sytuacji odwoływał. Dodawał, że zależy mu na dobrych stosunkach z siąsadami.

A jego sąsiedzi mówili, że jeszcze kilka dni i nie mieliby w tej sprawie nic do powiedzenia. Pomógł im radny z ich dzielnicy Rafał Dębski. Zebrani podpisy pod petycją, która trafiła do prezydenta Jarosława Ferenca. A ten uznał, że racje podnoszone przez mieszkańców sa ważne. A on bierze pod uwagę interes tej społeczności.

 

Komentarze   

+1 #1 Paweł 2018-09-08 00:38
Na Bartodziejach przydałby się nadajnik. Może nie koniecznie między domami ale jednak.
Cytować | Zgłoś administratorowi

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

AKTUALNOŚCI

  • Nieświęci Wyklęci [cały tekst] +

      „W nocy z 27 Read More
  • Wpływowi w internecie +

      Podobno żyjemy w czasach, Read More
  • Pomysł na rudery +

      W centrum większość starych Read More
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • 31
  • 32
  • 33
  • 34
  • 35
  • 36
  • 37
  • 38
  • 39
  • 40
  • 41
  • 42
  • 43
  • 44
  • 45
  • 46
  • 47
  • 48
  • 49
  • 50