17 Nov
  • REKLAMA

 Serwa

Wiedział, że jest tylko przynętą, czy nie wiedział? Został oszukany, czy taki był plan? Daniel Serwa jak szybko pojawił się na politycznym firmamencie, tak szybko zniknął. Politycy mówią na takich kandydatów „króliczek”. Zostają wystawieni, by odwrócić uwagę konkurencji od prawdziwych zamiarów. Oni za nim gonią, a prawdziwa rozgrywka odbywa się obok. Tak było w tym przypadku?

- Daniel Serwa? To fake news? Naprawdę? - tak wielu radomszczan, nawet tych związanych z PiS, reagowało wiosną na decyzję tej partii, że to on będzie kandydatem na prezydenta Radomska. Kandydatura zwolnionego z pracy w urzędzie miasta szefa Solidarności była olbrzymim zaskoczeniem.
- Poddajemy się bez walki - można było wtedy usłyszeć od ludzi z prawej strony.
A kiedy PiS poparł Wiolettę Pal, od razu odezwały się głosy, że Serwa nigdy nie był poważnym kandydatem. Odegrał tylko rolę „króliczka”. Jeśli tak, kto go wypuścił?

 

Więcej w najnowszym wydaniu Gazety Radomszczańskiej

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

AKTUALNOŚCI

  • Upili 2-latka. Żubrówką +

      Dwaj mieszkańcy gm. Kamieńsk Read More
  • Śmierdzący problem +

      Budzimy się w sobotę Read More
  • Przerwana autostrada +

      Pojechać za trzy lata Read More
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • 31
  • 32
  • 33
  • 34
  • 35
  • 36
  • 37
  • 38
  • 39
  • 40
  • 41
  • 42
  • 43
  • 44
  • 45
  • 46
  • 47
  • 48
  • 49
  • 50