17 Nov
  • REKLAMA

krakowska

Kilku właścicieli sklepów i firm znajdujących się przy ulicy Krakowskiej, dokładnie na odcinku, który został zamknięty, bo jest w trakcie przebudowy, proszą prezydenta Jarosława Ferenca o pomoc. Napisali petycją o zmniejszenie podatku gruuntowego

Andrzej Koper, ktory prowadzi bar, mówi, że odkąd rozpoczęły się prace, jego obroty spadły o 70 procent. Nie ma zysków, za to są koszty i zobowiązania. Gorzej, że coraz trudniej utrzymać stałych klientów. Jesli nie można do jego baru podjechać samochodem ludzie wybierają inne miejsca. Zastanawia się ile jeszcze może wytrzymać. Miesiąc? Może dwa? A potem? Pewnie będzie musiał kogoś zwolnić. 

On i inni przedsiębiorcy maja jednak nadzieję, że prace na tym odcinku w końcu rozpoczną się na dobre i skończą jak najszybciecj. Bo jak na razie to nic się tu nie dzieje. A życie na tym fragmencie Krakowskiej będzie toczyć się jak dawniej. Teraz czekają na odpowiedź prezydenta. I jeśli nie będzie ona pozytywna, to nie wiadomo, czy za kilka miesięcy ktoś tu jeszcze będzie prowadził jakiś biznes. - Nie może być tak, że z nami się o tym w ogóle nie rozmawia. Nie pyta, nie uzgadnia. Poświęca się nas. A  można było to robić etapami, tak, żeby jednak zachować możliwość dojazdu i dać nam szanse na przeżycie - mówi pan Andrzej.

 

Komentarze   

+1 #1 Maco 2018-08-09 13:26
Dokładne taka sama sytuacja miała miejsce na ul .Reymonta w okolicy dworca PKP niestety ówczesne władze wraz za obecną kandydatką na Prezydenta Radomska miały nas przedsiębiorców w dup.. . Jedyny ich tekst to "robimy to dla was ". Nie liczcie na ich pomoc. No chyba, że na czad remontu zamrozić i. pensje
Cytować | Zgłoś administratorowi

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

AKTUALNOŚCI

  • Upili 2-latka. Żubrówką +

      Dwaj mieszkańcy gm. Kamieńsk Read More
  • Śmierdzący problem +

      Budzimy się w sobotę Read More
  • Przerwana autostrada +

      Pojechać za trzy lata Read More
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • 31
  • 32
  • 33
  • 34
  • 35
  • 36
  • 37
  • 38
  • 39
  • 40
  • 41
  • 42
  • 43
  • 44
  • 45
  • 46
  • 47
  • 48
  • 49
  • 50