18 Jan

 pogrom

Historyczny mecz, historyczny wynik, czyli opowieść o tym, jak marzenie staje się rzeczywistością. A za wszystkim stoją ludzie, którzy kochają grać w piłkę. A przy okazji chcą pomóc tym, którzy bardzo tego wsparcia potrzebują

Ci, którzy o piłce nożnej co nieco wiedzą, zdawali sobie sprawę, że prawie na 99,9 procent będzie to pierwszy i zarazem ostatni mecz w Pucharze Polski tej drużyny. Amatorskiego Klubu Piłkarskiego Pogrom Radomsko.
Jak mówił Gazecie kilka miesięcy wcześniej autor całego zamieszania Marcin Półrola, Pogrom, bo „pogrom sobie w piłkę” i „każdy nasz mecz to może być nasz pogrom”. Chłopaki mają do siebie ogromny dystans i zdają sobie sprawę ze swoich umiejętności. A im bliżej było pucharowego debiutu, tym i nastroje wokół tego meczu wydawały się słabnąć, bo trzeba uczciwie przyznać, że większość sparingów AKP kończyła się pogromami. Jednak nadzieja umiera ostatnia. A, jak lubi powtarzać Marcin, w piłce nigdy nic nie wiadomo.

 

Więcej w najnowszym wydaniu Gazety Radomszczańskiej

 

 

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież