11 Dec

 Naczynski

Pilica Przedbórz sprzedawała na swoje mecze bilety. Niedrogo, bo po 5 zł, ale w ten sposób prowadziła działalność gospodarczą. Tak uznał wojewoda łódzki i odwołał z funkcji burmistrza Miłosza Naczyńskiego. Był on członkiem zarządu klubu, więc złamał przepisy antykorupcyjne. Naczyński od początku bronił się, że to nie bilety, tylko cegiełki. I on żadnych przepisów nie złamał. Wojewódzki Sąd Administracyjny przyznał mu rację

W pojedynku Miłosz Naczyński kontra wojewoda łódzki na razie remis. Najpierw punkt za zarządzenie zastępcze o odwołaniu burmistrza zdobył wojewoda. Nie chcieli tego zrobić przedborscy radni, więc zrobił on. Burmistrz od decyzji się odwołał do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. Odwołali się też radni przedborskiej koalicji popierającej burmistrza. Obie skargi miały być rozpatrywane osobno, ale sąd zdecydował, że skoro dotyczą tej samej sprawy, połączy je w jedną. Opóźniło to nieco wydanie wyroku. Ogłoszono go w ostatni piątek o godzinie 15. Wyrok brzmi: sąd uchyla zaskarżone zarządzenie zastępcze wojewody. To punkt dla burmistrza Naczyńskiego. Z lekkim wskazaniem.

Cały tekst w najnowszym wydaniu Gazety Radomszczańskiej. Od czwartku w punktach sprzedaży, e-wydanie na radomszczanska.pl

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież