16 Aug

 

Od pożaru Lidla minęło ponad 2 tygodnie, ale terenu wciąż jeszcze nie uprzątnięto. Okoliczni mieszkańcy skarżą się na uciążliwy zapach zepsutego mięsa. Bo nadpalonych produktów też nie zabrano. Dlatego, że prokuratura wciąż prowadzi swoje postępowania. A dokończy jak prokurator wróci z urlopu

 lidl male

W połowie maja spłonął sklep Lidla przy Jagiellońskiej. Z pożarem sprawnie sobie poradzono, nikomu nic się nie stało. Do późna w nocy trwało dogaszanie i sprawdzanie pogorzeliska. W ciągu następnych dni teren ogrodzono. Szybko pojawiła się informacja, że sklep zostanie odbudowany, pracownicy dostali inne propozycje pracy w firmie. Wydawać by się mogło, że wszystko wróciło na swoje tory. Klienci sklepu, którzy przyzwyczaili się do
robienia zakup w tym miejscu, muszą się uzbroić w cierpliwość i czekać, aż powstanie tu nowy obiekt.

Jednak spalony sklep nie pozwala o sobie zapomnieć. Dostaliśmy informacje, że w pobliżu Lidla brzydko pachnie. I nie chodzi wcale o zapach spalenizny, co by nikogo nie dziwiło. W okolicy unosi się fetor zepsutego mięsa. Skąd się wziął? Pojechaliśmy na miejsce i faktycznie zapach przyjemny nie był. Okazało się, że jeszcze nie uprzątnięto terenu i w spalonym sklepie zostały produkty. Także mięso, a że w ostatnich dnia temperatury dochodziły do 30 stopni Celsjusza, więc zaczęło się psuć. O taki stan rzeczy zapytaliśmy w naszym Senpidzie. Tam też mieli te same
zgłoszenia. Im Lidl przekazał informację, że oni są gotowi w każdej chwili do uprzątania, ale nie mogą nic zrobić, bo na miejscu swoje czynności wciąż prowadzi prokuratura. Od nie zależy, kiedy teren będzie można do końca posprzątać. Mimo to służby sanitarne nakazały Lidlowi uprzątnięcie zepsutych produktów, które mogą stanowić jakieś zagrożenie epidemiologiczne. Jednocześnie o problemie powiadomiono policję i straż pożarną. Pytanie wystosowaliśmy też do firmy Lidl, ale na odpowiedź przyszło czekać kilka dni. W końcu dostaliśmy odpowiedź, że „sklep pozostał nienaruszony z uwagi na wymogi formalno-prawne związane z trwającymi oględzinami biegłych. Mieszkańców przepraszamy za niedogodności. W chwili obecnej trwa opryskiwanie pogorzeliska specjalnym środkiem, który ma za zadanie zneutralizować zapachy. Dzięki temu, wkrótce rozpoczną się prace porządkowe” - napisała Aleksandra Robaszkiewicz z Lidl Polska.

Kiedy prokuratura skończy swoje czynności? Z takim pytaniem zwróciliśmy się 1 czerwca do Cezarego Zawadzkiego, prokuratora rejonowego, który poinformował nas, że wszelkich wyjaśnień udzieli, gdy z urlopu wróci prokurator, który sprawą się zajmuje. A to nastąpi w środę.

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

AKTUALNOŚCI

  • Na szczycie jest miejsce dla każdego +

      To jest jedna z Read More
  • Wypuszczony na króliczka +

      Wiedział, że jest tylko Read More
  • Tak, jesteśmy londyńczykami z Radomska +

    Dla Anglika jestem zbyt polski, Read More
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • 31
  • 32
  • 33
  • 34
  • 35
  • 36
  • 37
  • 38
  • 39
  • 40
  • 41
  • 42
  • 43
  • 44
  • 45
  • 46
  • 47
  • 48
  • 49
  • 50