23 Jun

janusz plewinski

Do Radomska przeprowadził się 30 lat temu. Wtedy był już po wypadku. Wcześniej przez jakiś czas zamieszkał na nowo z rodzicami na wsi pod Kłobuckiem, ale bardzo chciał się stamtąd wyrwać. Udało się, trafił do Radomska i tu pomimo niepełnosprawności zaczął bardzo aktywnie pracować na rzecz osób niepełnosprawnych. Janusz Plewiński od wypadku porusza się na wózku 30 lat. Organizowane od 21 lat Radomszczańskie Spotkania Integracyjne to jego dzieło.

Jako młody chłopak pracował na budowie, bo z zawodu jest budowlańcem. Podczas odbioru budynku spadł z piątej kondygnacji w zakładach azotowych w Chorzowie. Uszkodzenie kręgosłupa spowodowało przerwanie rdzenia kręgosłupa i porażenie kończyn dolnych. Ale o tym dowiedział się później. Wcześniej istniało ogromne ryzyko, że nie przeżyje z powodu innych obrażeń. 

 

Cały tekst w najnowszym wydaniu Gazety Radomszczańskiej. Od czwartku w punktach sprzedaży, e-wydanie na radomszczanska.pl

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

AKTUALNOŚCI

  • Polityka po radomszczańsku: Kałdoński kontra Kosowscy +

    Miejski radny Paweł Kałdoński kontra Read More
  • Rodzina licznikiem podzielona +

    - Dlaczego zakład wodociągów odciął wodę? Read More
  • Rondo plus rudera +

    - Jak to wygląda? - pytają czytelnicy. Read More
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • 31
  • 32
  • 33
  • 34
  • 35
  • 36
  • 37
  • 38
  • 39
  • 40
  • 41
  • 42
  • 43
  • 44
  • 45
  • 46
  • 47
  • 48
  • 49
  • 50