11 Dec

Alkomat

Mieszkanie w bloku, spotkanie znajomych, rodzice piją alkohol. Obok bawią się dzieci. Sąsiad dzwoni po policję, że dzieci są narażone na niebezpieczeństwo. Kiedy policja może zareagować? Czy gdy wypiją lampkę wina? A może całą butelkę? A jedno piwo? Cztery? Przepisy są niejasne, wszystko jest uznaniowe. Za naszych czasów wszystkich rodziców można by zamknąć, bo pili przy dzieciach i się nie przejmowali - mówi nasz czytelnik. - A dzisiaj? 

 

Cały tekst w najnowszym wydaniu Gazety Radomszczańskiej. Od czwartku w punktach sprzedaży, e-wydanie na radomszczanska.pl

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież