18 Feb

 Doswietlenie przejsc

Prezydent obiecał i właśnie rozpoczęły się prace przy doświetlaniu przejść dla pieszych w mieście. O tym, jak to ważne, wiedzą kierowcy, którzy przechodnia dostrzegają niemal w ostatniej chwili.

Ten problem najbardziej widoczny, choć lepiej byłoby powiedzieć - niewidoczny, jest jesienią i zimą. Kiedy szybko zapada zmierzch, często pada deszcz, czasem śnieg. Niby są uliczne latarnie, ale to sprawy nie załatwia. Przechodnie ubrani w ciemne kurtki, bez elementów odblaskowych, które przepisami wymagane są poza miastem, podchodzą do przejść. Jedni poczekają, inni wchodzą na pasy od razu, wierząc, że kierowca doskonale ich widzi i się zatrzyma. Nie przypadkiem do największej liczby potrąceń na przejściach dla pieszych dochodzi właśnie w takich warunkach. Winnym prawie zawsze będzie kierowca, choć trzeba przyznać im rację, kiedy opowiadają, że pieszy pojawił się znikąd i w ostatniej chwili, tak, że nie można było już nic zrobić.

 

Cały tekst w najnowszym wydaniu Gazety Radomszczańskiej. Od czwartku w punktach sprzedaży, e-wydanie na radomszczanska.pl

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież