18 Nov
  • REKLAMA

 Dywany

Kiedyś musieli sprzątać dom po pożarze. Spaliły się meble w kuchni, cała kondygnacja była zabrudzona od dymu. Trzeba było wyczyścić ściany z sadzy i przede wszystkim zneutralizować zapach

Nie jesteśmy jeszcze tak zamożnym i nowoczesnym społeczeństwem, by zlecanie zwykłego sprzątania było powszechne. Dawniej, choćby przed drugą wojną światową, w bogatych domach zatrudniano służbę. Po wojnie tak już robić nie można było, więc pojawiło się określenie „pomoc domowa”. Zakres jej pracy był różny, od sprzątania, prania, gotowania po opiekę nad dzieckiem. Teraz nikt się nie musi kryć i jeśli chce, może zatrudnić ludzi do każdej pracy w domu. Niektórzy wynajmują do sprzątania. Dlaczego ktoś dzisiaj sam sobie nie posprząta raz czy dwa razy w tygodniu dokładniej mieszkania?

 

Cały tekst w najnowszym wydaniu Gazety Radomszczańskiej. Od czwartku w punktach sprzedaży, e-wydanie na radomszczanska.pl

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież