19 Oct
  • DDD

 Huragan

W połowie kwietnia to był kataklizm, a w zeszły czwartek Ksawery. Orkan, który co prawda nie wyrządził aż takich szkód jak nagły atak zimy wiosną, ale i tak spowodował spore straty, których liczenie ciągle jeszcze trwa. Tak jak usuwanie skutków wiatru, który w porywach dochodził do 100 kilometrów na godzinę

To co wydarzyło się w połowie kwietnia pokazało, jak bardzo uzależnieni jesteśmy od prądu. Nagłe opady śniegu i pozrywane linie energetyczne spowodowały, że tamta środa przeszła do historii. Bez prądu nie działały kasy, więc nie można było robić zakupów, nie można było zatankować, bo nie działały dystrybutory. Tam, gdzie nie działały hydrofory, mieszkańcy nie mieli wody.

 

Cały tekst w najnowszym wydaniu Gazety Radomszczańskiej. Od czwartku w punktach sprzedaży, e-wydanie na radomszczanska.pl

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież